5 stycznia 2015

Kolejne przeprosiny

Piszę to, bo wiem że należą się wam przeprosiny. Zniknęłam i nawet wam o tym nie powiedziałam. Przepraszam, ale nie jestem Bogiem i nie przewiduję przyszłości i nie wszystko zależy ode mnie.
Po pierwsze, nie miałam komputera. W sobotę dodałam wam rozdział i tego samego dnia wieczorem mój brat wylądował w szpitalu, więc oddałam mu laptopa. Prosił mnie, więc... aż tak wredna nie jestem, dobra nie ważne.
Z tego powodu moje święta i sylwester to istny koszmar. Najgorsze jakie miałam w życiu. Los mnie zaskoczył...
I ostatnim powodem jest mój humor, który nie dawał mi siły do pisania, a pisanie ma sprawiać mi przyjemność i nie mam zamiaru robić tego na siłę.

Wiem, że są osoby niezadowolone, ale ja nie trzymam was tu na siłę i nie zmuszam do czytania. Są autorki, które dodają rozdział raz na miesiąc, a nawet rzadziej, więc jeżeli nie podoba się wam że czasami mnie nie ma to trudno. Takie jest życie, a ja was nie zmuszam. Możecie przestać tu zaglądać i tyle .

Mimo wszystko dziękuję osobom, które są i czekają. Widzę was i naprawdę to doceniam, aniołki xx
Do następnego